O mnie

Jako dziecko a potem młoda osoba lubiłam coś dłubać - sklejanie samolotów i statków, próby robienia modeli statków (udała mi się tylko łódź podwodna), haftowanie, szydełkowanie, robienie na drutach, tkanie, klejenie z papieru i inne takie "prace ręczne". Była to nie tylko przyjemność, ale również rehabilitacja jako że po chorobie Heine-Medina mam niesprawne ręce. Jeszcze na studiach wyszywałam kwiaty na bluzkach w czasie najnudniejszych wykładów :) A potem było trudniej połączyć pracę, działalność społeczną i przyjemność z rękodzieła. Ale wtedy w wolnej chwili pierwszy raz zaczęłam robić biżuterię. Kiedy zaczęłam pracować w prywatnym biznesie czasu nie starczyło już na nic poza pracą. I tak to trwało sporo lat, aż w końcu przyszedł czas odpoczynku czyli emerytura. I teraz wreszcie magę sobie "poszaleć twórczo" w wolnych chwilach, skutecznie przy tym rehabilitując swoje co raz słabsze ręce. A że obdarowałam swoimi "dziełami" już całą rodzinę (wielokrotnie) i większość znajomych, to coś muszę z tymi wszystkim przedmiotami zrobić - i tak powstał ten sklepik.

Od kilku lat dzielnie mnie wspiera Halinka, przyjaciółka od dzieciństwa. Szczególnie upodobała sobie robienie bransoletek na drucie pamięciowym, więc większość prezentowanych tu prac to jej dzieło.